March 29, 2017

About me

Trudno jest chyba znaleźć osobę, która lubi i wie, jak pisać o sobie. Nie jestem egocentryczką, niezbyt często mówię o sobie samej, a tym bardziej nie w superlatywach. Powoli mijają moje kolejne dni, już niebawem stuknie mi dwudziestka, a ja czasem nadal czuję się jak dziecko. Chociaż nie raz usłyszałam, że wydoroślałam i jestem dojrzalsza, dzięki swojemu wyjazdowi. Rok 2016 był przełomowym w moim krótkim życiu. Matura i powolne wkraczanie w dorosłość. Milion pytań i myśli, co robić dalej, co jeśli coś nie wyjdzie albo podejmę decyzję, której będę żałować do końca swojego życia ? Nie lubię, gdy ktoś na mnie naciska, gdy mówi mi, co jest dla mnie najlepsze. Potrzebowałam przerwy. Właśnie dlatego postanowiłam wyjechać do Anglii. Miesiąc po maturze wyjechałam na swój gap year do Wielkiej Brytanii. Jestem tutaj dokładnie od czwartego czerwca i owszem, potrafię sama zauważyć zmiany, jakie we mnie zaszły. Niebawem mija rok od mojego wyjazdu i uważam, że była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Tęsknię za swoją rodziną, to jest raczej oczywiste, jednak jestem dumna sama z siebie, bo uważam, że wiele osiągnęłam. Niestety w pewnej chwili znów musiałam podjąć decyzję - co dalej. Była jeszcze trudniejsza niż ostatnim razem. Ostatecznie wybrałam i..idę na studia. Zawsze wydawało mi się, że o studiach w Wielkiej Brytanii mogę jedynie marzyć, tym czasem okazało się, że to nie jest wcale takie trudne. Tak więc we wrześniu zaczynam studia na De Montfort University w Leicester o kierunku pod nazwą: twórcze pisanie i angielski. Każdy kto mnie zna, wie, że kocham język angielski, literaturę i pisać. Chociaż na blogu nie wykazuję często tej twórczości, bo stawiam na przekaz i niezbyt długie posty, to sama dla siebie piszę wiele. Wiersze, opowiadania, krótkie opisy otaczającej mnie rzeczywistości, marzę o własnej książce. Po studiach chciałabym móc napisać sztukę teatralną i zostać krytykiem literackim bądź pracować w wydawnictwie, gazecie. Czy mi się uda ? Tego nie wiem, ale postaram się jak najbardziej.
Czasami ciężko się ze mną dogadać. Zawsze mam swoje zdanie i nikt mnie nie przekona do jego zmiany. Sprzeciwiam się ustalonym konwenansom, bo uważam, że wiele z nich jest niesprawiedliwych. Nie oceniam ludzi po religii, narodowości czy kolorze skóry, jestem osobą raczej tolerancyjną. Zupełnie nie obchodzi mnie to, czy ktoś mnie lubi lub czy podoba się komuś moja nowa bluzka. Podczas gdy moi znajomi zastanawiają się, czy mogą ubrać dane ubranie na siebie, by nie wzbudzać dziwnych spojrzeń i wysłuchiwać na swój temat różnych niemiłych komentarzy, ja nauczyłam się, że jest to raczej niepotrzebne. Życia nikt za mnie nie przeżyje, nikt za mnie nie umrze, mam więc prawo żyć tak, jak chcę - przynajmniej dopóki nikogo nie krzywdzę. Poza tym odkąd mieszkam tutaj w Anglii przyzwyczaiłam się od tego, że nikt nikogo nie ocenia pod względem tego, jak wygląda czy się ubiera, nie muszę się więc nawet obawiać, że ktoś pomyśli o mnie - wariatka. Lubię kosmetyki i modę, choć nie bardzo się na tym znam. Nie we wszystkim człowiek jest perfekcyjny, prawda ? Czytam coraz więcej blogów i bawię się modą, sama dla siebie. Dodatkowo uwielbiam sport, koszykówkę szczególnie i rozpaczam nad tym, że jestem zbyt niska, by móc spróbować grać zawodowo. Jednak mimo wszystko lubię swój wzrost. Staram się nauczyć docenić i przestać narzekać na to, czego zmienić nie mogę. Życie staje się lepsze. Bywam leniwa, cholernie leniwa, często brakuje mi motywacji. Gdy jednak mam zapał, jestem w stanie dać z siebie wszystko. Owszem, jestem pełna sprzeczności. Ach, zapomniałabym o rzeczach, które okazują się być ostatnio najważniejsze, bo na ich podstawie często bywam oceniana: jestem zapaloną serialomaniaczką i..fanką Dawida Kwiatkowskiego. Zaskakujące ? Być może, ale czy to naprawdę ma aż tak wielkie znaczenie ?
Jeżeli nadal tutaj jesteś to gratuluję wytrwałości i zapraszam do dalszego czytania mojego bloga. Być może coś Cię zainteresuje. Jeśli nie to rozumiem i szanuję to. Tak czy siak, dziękuję za to, że poświęciłeś swój cenny czas na przeczytanie TEGO. 

3 comments:

  1. Replies
    1. To zależy, czym się interesujesz i co chcesz robić w przyszłości. Ja akurat uwielbiam historię i polski, + czytam wiele książek i marzy mi się praca w jakimś wydawnictwie, więc to kierunek idealny dla mnie, tym bardziej że zupełnie nie ogarniam przedmiotów ścisłych. ;)

      Delete
    2. Pracę w wydawnictwie możesz dzisiaj dostać nie kończyć wyższej szkoły, ważne żebyś umiał pisać i umiał się wypowiedzieć na jakiś temat :)) Jeśli lubisz polski i historię, to klasa klasyczna byłaby dla Ciebie ideałem.

      Delete

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)