July 13, 2017

You should not do it ! PL|EN

   *Scroll down to read in English*

   Nie ubieraj tej sukienki, bo jest zbyt krótka, sięga ci tylko do kolan, nie możesz się tak pokazać na urodzinach ciotki ! Śmiejesz się zbyt głośno, ludzie patrzą, nie jesteś w domu, tak nie wypada, nie sądzisz ? Dlaczego uśmiechasz się do nieznajomego mężczyzny, bądź damą i idź z uniesioną brodą, nie obdarowując nikogo miłym gestem ! Masz już dwadzieścia lat, nie sądzisz, że powinnaś już dorosnąć i przestać biegać po koncertach ? 
   Jak wielu z nas spotyka się z oburzeniem innych ludzi tylko dlatego, że robimy coś zupełnie inaczej niż oni by sobie tego zażyczyli ? Każdego dnia możemy usłyszeć, że coś jest nie tak, że wymagają od nas czegoś innego. Powinniśmy unikać niektórych rzeczy ze względu na płeć, bo przecież mężczyzna nie powinien nosić różu, a kobieta przeklinać. Przeraża nas myśl o starości i to nie tylko ze względu na to, że będziemy chorzy i zbliżamy się ku końcowi, ale dlatego że wiele nam się wtedy zakazuje. 
   Czekając dzisiaj na autobus przypomniałam sobie sytuację, która miała miejsce około siedem lat temu, tak mi się wydaje. Pamiętam, że również pisałam wtedy bloga, którego później pod wpływem buntu usunęłam, bo moi rodzice zechcieli sobie go przeczytać. Przeczytali i pochwalili wpis na temat sytuacji, o której wspomnę za sekundę.
   Siedziałam wraz z moją koleżanką na huśtawce na placu zabaw. Od zawsze je uwielbiałam, spędzałam na nich kiedyś godziny, a czasami zdarzało mi się nawet stracić tam dzień. Zauważyłam dziadków, którzy przyprowadzili swoich wnuków, by te choć trochę się pobawiły. Nic dziwnego, prawda ? Jakże wielkie moje zaskoczenie było, gdy babcia po chwili usiadła na huśtawce obok mnie i zaczęła się bujać. Nie delikatnie chwiać, lecz wybijać się dosłownie dość wysoko w powietrze, oczywiście śmiejąc się przy tym. Nie muszę mówić o tym, że ludzie w okół nas wpatrywali się w nią tak, jakby była co najmniej chora psychicznie i stanowiła zagrożenie dla wszystkich dzieci bawiących się tam. Z kobietą było raczej wszystko w porządku, a ona po prostu korzystała z chwili, podglądając wnuków i rozmawiając ze swoim mężem. Była to dla mnie naprawdę piękna i w pewien sposób wzruszająca chwila, z czego wtedy nie zdawałam sobie aż tak bardzo sprawy. 
   W tym momencie zastanawiam się nad tym, jakie są wyznaczniki tego, co powinniśmy robić, a co jest wręcz niewskazane. Wydaje mi się, że każdy powinien mieć własne morale  i zasady, żyć zgodnie z nimi. Dlaczego więc tak często powstrzymujemy sami siebie przed zrobieniem czegoś, obawiając się reakcji społeczeństwa ? Życia za nas nikt nie przeżyje, jak więc możemy odmawiać sobie czegokolwiek ze względu na to, że nie spodoba się to innym ? Jeśli jesteś pozytywną osobą, uśmiechnij się do nieznajomego, by poprawić mu dzień. Jeśli dostaniesz w środku parku wiadomość od przyjaciółki, która cię rozśmieszy, śmiej się na głos i pokaż ludziom swoje szczęście. Nie obawiaj się tego, że jesteś zbyt stara na cokolwiek, bo wiek to tylko liczba, a dorastanie nie równa się z obowiązkiem odrzucenia swoich pasji i zainteresowań. Nie ograniczajmy się w swoim życiu, obawiając się reakcji naszych bliźnich.
   Swoją drogą..zawsze chciałam wybrać się na taką karuzelę ze zdjęć i obiecałam sobie, że następnym razem jak będę w Brighton, w końcu spełnię swoje marzenie ! 
___________________
   Do not wear this dress because it is too short, it only reach for your knees, you can not show up on my aunt's birthday! You are laughing too loud, people are watching, you arenot home, it does not work out, do not you think? Why do you smile at a stranger, be a lady, and go with a raised beard without giving a nice gesture! You are twenty years old, do not you think you should grow up and stop having fun at concerts ?
   How many of us meet the indignation of other people just because we are doing something completely different than they would like us to do? Every day we can hear that something is not right that they require something different from us. We should avoid some things because of gender, because a man should not wear pink and the woman curses. We are frightened of the thought of getting older, and not only because we will be sick and we will approaching the end, but because other people prohibit something to us.
   Waiting for the bus today, I recall the situation that happened about seven years ago, so I think. I also remember that I also wrote a blog that I later removed from the revolt because my parents wanted to read it. They read and praised the entry on the situation I will mention in a second.
   I was sitting with my friend on the swing in the playground. I have always loved them, I spent hours on them, and sometimes I even lost a day there. I saw some older people who brought their grandchildren to play a little bit. Anything weird, is it? How great my surprise was when the grandmother sat down on the swing next to me and started to swint. Do not gently wobble, but strutting out quite literally high in the air, of course laughing at this. I do not have to talk about people around us staring at her as if she was at least mentally ill and a threat to all the children playing there. With the woman it was all right and she just used the moment, watching her grandchildren and talking to her husband. It was really beautiful to me and, in a way, a touching moment, which I did not realize very well at that time.
   At this point, I wonder what are the determinants of what we should do, and what is even inadequate. It seems to me that everyone should have their own morale and rules, live up to them. So why do we so often stop ourselves from doing something, fearing the reaction of society? Living for us no one will survive, so how can we refuse anything because we will not like it? If you are a positive person, smile to the stranger to improve him day. If you get a message in the middle of the park from a friend who makes you laugh, laugh out loud and show your people happiness. Do not be afraid that you are too old for anything, because age is only a number, and growing up does not equal the duty of rejecting your passions and interests. Let us not limit ourselves in our lives, fearing the reactions of our neighbors.
   By the way...I always wanted to ride on the carousel like this one from the photos. I promised myself, that next time when I am in Brighton, I will make my dream come true ! 


12 comments:

  1. Moim zdaniem nie ma wyznaczników. Owszem są jakieś stereotypy ktoś coś wymyśla "modę" jak się zachowywać, ubierać itd.. bo masz tyle i tyle a to wypada a to nie. Szczerze? Ja to olewam, raz z koleżanką rok temu po ulewie złapaliśmy głupawkę, sandały w dłoń i skaczemy po kałużach. Dziecinnie? Może! Ale co mnie to jak miałam ubaw po pachy :) jakąś "Pani" zwróciła uwagę coś na typ "stare krowy a zachowują się jak dzieci" zapytałam czy nie chce się przyłączyć :P nie odezwała się już nic. Moim zdaniem każdy powinien żyć według własnych zasad, bo chyba znamy swoje granice?

    ReplyDelete
  2. Ludzie są bardzo ograniczeni umysłowo. Wielokrotnie jesteśmy świadkami takich sytuacji. Kompletnie nie zwracam uwagi na ich podejście, jedynie stwierdzam fakt, że są ograniczeni. Osaczeni zasadami, których nikt nie ustalał

    ReplyDelete
  3. Świetny post! W dzisiejszych czasach bycie sobą to naprawdę wielka odwaga. Świat nieustannie stara się z nas zrobić kogoś, kim nie jesteśmy. Jeśli nie wpasowujesz się w dzisiejsze standardy, stajesz się dziwakiem. Ale po co przejmować się tym, co powiedzą inni? Życie jest na to zbyt krótkie. Trzeba czerpać z niego pełnymi garściami - "Tańczyć, jakby nikt nie patrzył. Śpiewać, jakby nikt nie słyszał. Żyć, jakby jutra miało nie być." :) Obserwuję! ;)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie.
    MÓJ BLOG FANPAGE

    ReplyDelete
  4. Też myślę, że nie ma wyznaczników, każdy powinnien się kierować swoimi wewnętrzymi zasadami

    ReplyDelete
  5. Też chciałabym 'zabawić się' na takiej karuzeli! Ostatnio nawet o tym myślałam, że jestem w takim wieku, że albo teraz, albo... później się taką przejadę!

    ReplyDelete
  6. Nie ma wyznaczników każdy człówiek powinien kierować się własnym zasadami

    ReplyDelete
  7. Własne zasady są ważne, ale nie zapominajmy o tych ogólnych, przyjętych wśród danego społeczeństwa, danej kultury, czy grupy ludzi. " Nie ubieraj tej sukienki, bo jest zbyt krótka, sięga ci tylko do kolan, nie możesz się tak pokazać na urodzinach ciotki " - są chociażby wyznaczniki tego, jak wypada się ubrać, a jak nie i tego się nie przeskoczy. Dobrym przykładem jest szkoła - jeżeli są mundurki i odgórną zasadą od zawsze jest to żeby je nosić to głupotą jest kierować się własnym "ale" i na przekór wszystkim tego nie robić. Własne zasady powinniśmy mieć w głowie, ale takie, aby unormowane były względem tych, obowiązujących w danym społeczeństwie.

    ReplyDelete
  8. Nikt za nas życia nie przeżyje, a to że ktoś czegoś by nie zrobił w danej sytuacji nie oznacza, że my też mamy sobie tego odmawiać :D.

    ReplyDelete
  9. Bardzo dobry post. Uwielbiam czytać takie mądrości o obyczajach ludzi, a ten temat, który poruszyłaś jest bardzo ważny i masz ogromną rację!

    Świetny blog, pozdrawiam :)
    http://sunreads.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Uwielbiam takich dorosłych, którzy wciąż mają w sobie wewnętrzne dziecko i nie chodzą ciągle ponurzy, zestresowani i przejęci problemami. Fajnie tak czasem zobaczyć, że są jeszcze ludzie, którzy korzystają z chwili i nie przejmują się opinią innych :)
    KLAUDIALISIECKA BLOG - KLIK

    ReplyDelete
  11. Według mnie to starzy, nieszczęśliwi ludzie żyją zgodnie ze stereotypami i przenoszą je na swoje dzieci... Ale co kogo obchodzi jak się zachowujemy? Nie jego sprawa. Chciałabym być kiedyś jak ta babcia z huśtawki :)

    ReplyDelete
  12. Ludzie na to patrzą w ten sposób, że np. takie place zabaw stworzone są dla dzieci w określonym wieku więc babcia huśtająca się to jednak dziwny obraz. Z drugiej jednak strony ten wyznacznik musiał ktoś ustalić, a moim zdaniem nie powinno czegoś takieog być. Każdy z nas powinien korzystać z życia, nawet w owym wieku sprawić sobie przyjemność na huśtawce - a sama lubie się pobujać. Mimo, że nie mam 50ciu lat, to jednak mi też "nie wypada" bo próg wiekowy jest już daleko za mną. Bycie sobą i korzystanie z życia to prawdziwe szczęście! ♥

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)