June 20, 2017

Smile does not hurt ! PL|EN

*Scroll down to read in English*

Słyszeliście kiedyś o jakiejkolwiek stronie na facebooku typu 'Wyznajemy' ? Wiecie, gdzie anonimowe osoby wysyłają swoje historie, a my czytamy je i komentujemy. Ostatnio na mojej tablicy głównej pojawił się post, który naprawdę mi się spodobał i zainspirował. Dziewczyna napisała o tym, jak jednego dnia obdarowała każdą spotkaną przez siebie osobą uśmiechem, a następnego dnia, gdy sama nie miała humoru, te same osoby odwdzięczyły jej się tym samym, poprawiając jej dzień. 
Gdy przyjechałam pierwszy raz do Anglii, byłam niezwykle zaskoczona otwartością ludzi. Nie spodziewałam się, że wychodząc z domu, przechadzając się centrum handlowym, tyle nieznanych mi osób po prostu się do mnie uśmiechnie czy skinie głową. Ludzie tutaj są niezwykle przyjaźnie nastawieni do drugiego człowieka. Wchodząc do sklepu nie widzę kobiety, która ma ochotę mnie zabić za to, że postanowiłam zrobić zakupy w miejscu, w którym ona niestety musi pracować, a wręcz przeciwnie. Mogę liczyć na pomoc i miłą pogawędkę, która urozmaici mój dzień. 
Ostatnim razem jak odwiedziłam Polskę, przyleciał ze mną znajomy Anglik. Wiecie co powiedział ? Że wszyscy Polacy wyglądają na nieszczęśliwych. W restauracjach serwują dobre jedzenie, ale odechciewa się tam jeść, widząc zirytowanego kelnera. Muszę mu przyznać rację. Każdy ma prawo mieć zły humor, ale dlaczego wszyscy są tak źle nastawieni do życia, do drugiego człowieka ? Jest bardzo duża różnica między polską a brytyjską mentalnością i ja, choć kocham swój ojczysty kraj, czuję się pod tym względem o wiele lepiej tutaj w Anglii. 
Dużo narzekamy, zauważamy tylko to co złe, a ludzi traktujemy jak naszych wrogów. Dlaczego zamiast umilić dzień sobie i innym, psujemy sobie je nawzajem ? Wiem, że mówię niezwykle ogólnikowo i wszędzie są wyjątki, a wszystko zależy od naszego otoczenia, ale czy Wy wyjeżdżając kiedyś za granicę, nie poczuliście się w jakiś sposób pod tym względem lepiej ?
_____________
Have you ever heard of any 'facebook page, where people cofess ? You know where anonymous people send their stories, and we read them and comment. Recently on my main board appeared post, which I really liked and which inspired me. The woman wrote about how one day she bestowed on each person she had met, and the next day, when she had no sense of humor, the same person gave her the same repayment of her day.
When I first came to England, I was extremely surprised by the openness of the people. I did not expect that when leaving the house, strolling around the mall, so many unknown people just smile at me or nod head. The people here are extremely friendly towards other people. When entering the store I do not see a woman who wants to kill me for having decided to shop at a place where she unfortunately has to work. I can count on help and a nice chat that will spice up my day.
Last time I visited Poland, a friend from England came with me. Do you know what he said? That all Poles look miserable. The restaurants serve good food, but you don't want  to eat there when you see an annoyed waiter. I have to admit it right. Everyone has the right to have bad humor, but why are everyone so badly biased towards another human being? There is a very big difference between the Polish and British mentality and I, although I love my native country, feel much better here in England.
We complain a lot, we only notice what is wrong and we treat people like our enemies. Why instead of smothering each other's day, we spoil each other? I know that I speak very vaguely and everywhere are exceptions, and it all depends on our surroundings, but have you ever go abroad and did not you feel somehow in this regardE better?
Playsiut: Boohoo, Shoes: New Look, Purse: Victoria's Secret

21 comments:

  1. Ja też zauważyłam że za granicą (chociażby we Włozech) ludzię są bardziej uśmiechnięci. A szkoda, że u nas tak nie ma!

    ReplyDelete
  2. Coś w tym jest, mało kto na ulicy się uśmiecha- chociaż mnie wczoraj spotkała bardzo miłe zaskoczenie, bo kierowca autobusu obdarował mnie tak szerokim uśmiechem, że przez cały dzień mi humor dopisywał ;)

    ReplyDelete
  3. Oj, to prawda że Polacy mają smutną mentalność. Ciągle tylko narzekamy i wbijamy innym szpile. Gdzie indziej tego nigdy nie zauważyłam.

    ReplyDelete
  4. Co prawda za granicą jeszcze nie byłam, ale zgadzam się co do oceny Polaków - zamiast się uśmiechnąć, często mają pretensje.

    ReplyDelete
  5. Nie byłam nigdy w Anglii więc nie mogę wypowiedzieć się o mentalności Anglików, ale jeżeli chodzi o Polaków to niestety tacy jesteśmy :/
    Świetny kombinezon! :)
    Obserwuję :*

    ReplyDelete
  6. Ja mieszkam w Uk i tutaj ludzie faktycznie są pogodni,uśmiechnięci i przemili. Niestety w Polsce jest zupełnie inaczej niż tu, a szkoda :)

    ReplyDelete
  7. Oj tak, otwartość i serdeczność Brytyjczyków jest niesamowita. Zawsze się uśmiechają, sąsiedzi wypytują jak tam u nas, jak podoba nam się pogoda, co zamierzamy robić. Każdy sobie pomaga. Ludzie w UK są całkowicie inni od tych tutaj...

    Chętnie wróciłabym jeszcze na chwilkę do Anglii :)

    ReplyDelete
  8. Amazing outfit. Dress is perfect, I love it.

    Misseslandy

    ReplyDelete
  9. O kurde! Kochana rewelacyjnie wyglądasz :D Jak 100 dolarów! Buty masz genialne!

    ReplyDelete
  10. Zdecydowanie bardziej ludzie sa granicą są "szczęśliwsi" i przyjaźniej nastawieni na człowieka, szczególnie obcokrajowca ;)

    ReplyDelete
  11. Lubię czasem poczytać właśnie historie z wyznajemy :D
    Stylizacja super , masz świetną figurę :)

    ReplyDelete
  12. Też zauważyłam że u nas ludzie przynajmniej część jest jak takie zombie.. uśmiechasz się do kogoś a te. Patrzy na ciebie jak na debila... Takie to przykre trochę że ludzie nie umieją cieszyć się życiem, być pogodni. A nie daj Boże mają zły dzień to wyżyją się na pierwszej lepszej osobie...

    ReplyDelete
  13. Tak. Tę różnicę bardzo widać między Polakami a resztą świata niestety.
    Zawsze, gdy jestem w gronie osób z zagranicy, od razu czuję się szczęśliwsza,bo wszyscy sa tacy wyluzowani i uśmiechnięci :)

    ReplyDelete
  14. Tak, masz rację, u nas to każdy widzi w każdym wroga, głupie sytuację, że buty masz ładne a wzrok innych straszny. Ludzie jacyś tacy zapatrzeni w siebie. Na szczęście można trafić jakieś wspaniałe wyjątki :)

    ReplyDelete
  15. Każdy jest bardziej uśmiechnięty od Polaka - czasami to już z daleka idzie rozpoznać czy to polak czy nie :P

    ReplyDelete
  16. Heh ja osatnio szłam ulica i pasłam smsa w pewnym momencie spojrzałam z nad tel i naprzeciwko szła diwczyna i instynktownie na nia spojrzałam jak kazdy inny człowiek...a ta przeszła kawałek i krzyczy do mnie na chuj sie gapisz szmato...taky sa przyjemni ludzie których mija sie na ulicy :D
    Swoja drogą super stylóweczka!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/06/malinowa-spodniczka-z-baskinka.html

    ReplyDelete
  17. Daj komuś uśmiech a w zamian dostaniesz to samo, co prawda u nas nie zawsze, jednak również spotykane. Świetny kombinezon :)

    ReplyDelete
  18. Tak samo jest w Holandii, wszyscy tacy mili i uśmiechnięci. Nie chcę mówić, że u nas wszyscy są tacy, ale jednak nie umiemy się chyba tak wyluzować ;)

    ReplyDelete
  19. I'm following you now to get updates from your blog, hope you would like to follow back. Thanks much.
    https://chicporadnik.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. Cała prawda. W Polsce tak ciężko o uśmiech... Choć bywają jeszcze ludzie, którzy są bardzo uprzejmi i umilają dzień.
    Uśmiech dla Ciebie i miłego dnia! :)

    Zapraszam do mnie

    ReplyDelete

Dziękuję za każdy komentarz, naprawdę bardzo motywujecie mnie do dalszego pisania !
Nie zapomnij zostawić linka do swojego bloga, bym mogła się odwdzięczyć !
Na pytania odpowiadam przy Twoim komentarzu. ;)