February 19, 2018

Floral Flare - OOTD with Zaful PL|EN

Floral Flare - OOTD with Zaful PL|EN
*Scroll down to read in English*

Jestem aktualnie na wakacjach w Korbielowie, ale na szczęście udało mi się znaleźć chwilę na sesję oraz na napisanie tego posta. Przyjechałam zaledwie dwa dni temu, muszę jednak przyznać, że jestem zadowolona z tego wyjazdu. Mam wrażenie, że pozwala mi on trochę odetchnąć od wszystkiego, co mam na co dzień. Powietrze górskie niezwykle dobrze na mnie działa. Bardzo ucieszył mnie również widok śniegu w tak dużej ilości ! W Anglii prószy bowiem tylko czasami i ta jego biała warstwa jest ledwo widoczna. W Wielkopolsce również nie zawitał on na zbyt dużo czasu. Szczerze powiedziawszy, jest mi to totalnie na rękę, bo nie przepadam ani za zimą, ani za śniegiem, a jednak tutaj sprawiło mi to wszystko radość ! 
Kilka dni przed wyjazdem dostałam swoją drugą paczkę od Zaful. Wcześniej niestety pogoda nie dopisywała na dłuższe wyjścia, dlatego zabrałam wszystko ze sobą z myślą, że wyjdę na spacer i poszukam jakiegoś fajnego miejsca do zdjęć już tutaj. Wczorajszy dzień spędziliśmy na stoku, dzisiejszy również, jednakże sama postanowiłam dołączyć do mojej rodziny nieco później. Gdy zobaczyłam pogodę za oknem, byłam totalnie zachwycona, słońce wznosiło się ku górze, nadając blask temu pięknemu miejscu. Od razu zdecydowałam więc, że nie ma na co czekać, robię makijaż i czas na zdjęcia, które ostatecznie wykonałam na balkonie. Widok jest moim zdaniem naprawdę piękny, a słońce idealnie padało na to właśnie miejsce, więc wydawało się ono być niemalże idealne.
Pomimo tego że zamówienie robiłam na początku lutego, nie mogłam nie skusić się na tę bluzeczkę, która od razu skradła moje serce. Wiem, że będzie świetna na wiosnę, której z resztą nie mogę się doczekać. Otwierając paczkę, okazało się, że na żywo wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciu. Jest lekka, zrobiona z delikatnego materiału. Jestem w niej zakochana, dosłownie ! Nigdy nie przepadałam za szerokimi rękawami, wydaje mi się jednak, że tutaj wyglądają one niezwykle dobrze. 
Do zamówienia dobrałam sobie również biały zegarek i okulary. Kiedyś nie przywiązywałam zbyt wielkiej uwagi do dodatków, jednak ostatnimi czasy pokochałam zegarki, dlatego też takiego nie mogło zabraknąć. Jest biały, ma cienki pasek, dzięki czemu wygląda delikatnie. Jest nieco sztywny, wydaje mi się jednak, że założę go jeszcze kilka razy i już nie będę miała z nim problemu. Okularki natomiast totalnie nie pasują do mnie i kształtu mojej twarzy, dlatego już zastanawiam się nad tym, komu je sprezentować. Podoba mi się ich krój, a ich szkiełka są zaróżowione, a każdy kto mnie zna, doskonale wie, że jestem fanką różu i najchętniej miałabym wszystko w tym kolorze. Tym bardziej szkoda mi więc, że okazały się one być nieco zbyt duże i zajmują połowę mojej okrągłej twarzy. Czy Wy też zawsze macie problemy z doborem okularów przeciwsłonecznych ?! 
Wszystko to skomponowałam ze zwykłymi, czarnymi rurkami z wysokim stanem i moimi kozakami, których kolor zlewa się ze spodniami. Dodatkowo torebeczka, również od Zaful, o której pisałam w TYM poście.
_____________-
I am currently on holidaysin Korbielów, but fortunately I was able to find a moment for the photo session and to write this post. I arrived just two days ago, but I must admit that I am satisfied with this trip. I have the impression that it allows me to take a break from everything I have to struggle every day. The mountain air is very good for me. I was also very happy to see the snow in such a large amount! In England, it's only a few times and its white layer is barely visible. In Wielkopolska it does not snow too much as well. Honestly, it is totally fine for me, because I do not like winter or snow, and yet here I enjoyed it all!
A few days before departure, I got my second package from Zaful. Previously, unfortunately, the weather was not good for the long walk, so I took everything with me thinking that I would go for a walk and look for some nice place for photos here. Yesterday we spent on the slope, today too, however, I decided to join my family a bit later. When I saw the weather outside the window, I was totally delighted, the sun was rising up, giving a glow to this beautiful place. Immediately I decided that there is nothing to wait for, I did make up and here is the time for photos, which I finally took on the balcony. The view is really beautiful in my opinion, and the sun fell perfectly on this place, so it seemed almost perfect.
Despite the fact that I made the order at the beginning of February, I could not resist the blouse that stole my heart right away. I know it will be great in spring, which I can not wait to be honest. Opening the package, it turned out that the live looks much better than in the picture. It is light, made of a delicate material. I'm in love with it, literally! I have never liked wide sleeves, but it seems to me that they look amazing here.
I also added a white watch and glasses to order. While ago I did not pay too much attention to accessories, but lately I loved watches, which is why it could not be missing in this order. It is white, has a thin strap, so it looks gentle. It is a bit stiff, but it seems to me that I will put it a few more times and I will not have a problem with it anymore. Glasses, on the other hand, totally do not match my face and shape, which is why I think about who to give them. I like their cut, and their slides are pink, and everyone who knows me knows that I am a fan of pink and I would love to have everything in this color. The more I am too sad that they turned out to be a bit too big and take up half of my round face. Do you also always have problems with the selection of sunglasses ?!
I have composed all this with ordinary, black, skinny, high waist jeans and my boots, the color of which blends with the trousers. In addition, the bag, also from Zaful, about which I wrote in THIS post.
 Blouse <click>, Glasses < click>, Watch <click>, Bag <click>
Jeans - New Look, Shoes - Deichmann

February 11, 2018

The beautiful capital of Poland PL|EN

The beautiful capital of Poland PL|EN
*Scroll down to read in English*

Do Polski przyjechałam około trzech tygodni temu i muszę przyznać, że niezwykle ciężko jest mi usiedzieć w jednym miejscu, dlatego niedawno zaplanowałam sobie wycieczkę do naszej pięknej stolicy. Nie bywam tam często i wcześniej niewiele miałam okazję zobaczyć, dlatego korzystając z wolnego czasu, zaplanowałam sobie wycieczkę i pojechałam. Warszawa zawsze bardzo mnie fascynowała i niezwykle mi się podobała. W planach miałam wiele rzeczy do zrobienia, dlatego nie jestem zaskoczona, że nie na wszystko znalazłam czas, byłam tam bowiem tylko dwa dni. Zaczęłam od obiadu w Manekinie, wiele słyszałam o tym miejscu, a że akurat miałam ochotę na naleśniki, właśnie tam się wybrałam i ani trochę swojego wyboru nie żałowałam. Następnie wybrałam się na pieszą wędrówkę po starym mieście, które totalnie skradło moje serce. Uwielbiam takie klimaty, zawsze robią one na mnie niezwykle wielkie wrażenie. Niestety, stary rynek zawiódł mnie nieco. Spodziewałam się czegoś o wiele większego i ładniejszego. Porównując go do Poznania i Krakowa, moim zdaniem wypadł najgorzej. Zatrzymałam się tam na chwilę, by po raz pierwszy w swoim życiu spróbować grzanego wina, które odrzuciło mnie zarówno swoim zapachem jak i smakiem. Raczej zbyt szybko do niego nie powrócę. Następnie postanowiłam odwiedzić Łazienki Królewskie, które są przepiękne i zamierzam tam wrócić w któryś z cieplejszych z dni, by zobaczyć, jak wygląda to wszystko w bardziej radosnym i kolorowym klimacie. Ten dzień spędziłam niemalże cały na zewnątrz, a temperatura była minusowa, dlatego nikogo nie powinno dziwić, że próbowałam sobie wyobrazić to miejsce wiosenną porą. Rozumiem jednak doskonale, dlaczego ludzie tak bardzo zachwycają się tym miejscem ! Pod wieczór wybrałam się na łyżwy na Stadionie Narodowym. Po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć Stadion Narodowy z takiego bliska i byłam naprawdę pod wrażeniem. W przyszłości planuję wybrać się na jedną z wycieczek organizowanych w tym miejscu. Bardzo chciałabym zobaczyć, jak to wszystko wygląda od wewnątrz. Na kolację wybrałam izraelską kuchnię, choć bardzo miałam ochotę na coś tajskiego. Restauracja 'Zachodni Brzeg' okazała się być jednak strzałem w dziesiątkę, a wino izraelskie to jedno z najlepszych, jakie miałam okazję pić ! Następny dzień spędziłam głównie w Muzeum Powstania Warszawskiego. Interesuję się nieco historią wojenną, dlatego było to miejsce, które zobaczyć musiałam. Oczywiście, wstrząsnęło mną trochę, ale uważam, że to miejsce powinien zobaczyć każdy. W planach miałam również Pawiak i Szucha, jednak zabrakło mi czasu, dlatego to muzeum zostawiłam sobie na następny raz. Również bardzo chciałam wejść na punkt widokowy Pałacu Kultury i Nauki, jednakże byłam tam już raz i stwierdziłam, że ten punkt na liście odhaczę jedynie wtedy, gdy uda mi się zwiedzić całą resztę. Nie udało się, więc i to na mnie czeka jeszcze w przyszłości. 
Zdjęcia z wycieczki dzielę na dwa posty, by się przyjemniej oglądało!
Swoją drogą chciałabym Was zaprosić na moją nową stronę TUMBLR, gdzie publikować będę swoje amatorskie fotografie. 
_________________
I came to Poland about three weeks ago and I must admit that it is extremely difficult to sit in one place, which is why I recently planned a trip to our beautiful capital. I do not go there often, and I did not have much time to see it before, so I took my free time and planned a trip. Warsaw has always fascinated me and I enjoyed it very much. I had many things to do in my plans, so I am not surprised that I did not find time for everything, because I was only there for two days. I started with a dinner at Manekin, I heard a lot about this place, and that I just felt like pancakes, that is why I went there and I did not regret my choice. Then I went on a walking tour of the old town, which totally stole my heart. I love such atmosphere, they always make an amazing impression on me. Unfortunately, the old market square has disappointed me a bit. I was expecting something much bigger and nicer. Comparing it to Poznań and Kraków, I think it was the worst. I stopped there for the first time in my life to try mulled wine, which rejected me with both its fragrance and taste. I will not come back to it too soon. Then I decided to visit the 'Royal Lazienki Museum' which are beautiful and I intend to return to one of the warmer days to see what it looks like in a more joyful and colorful atmosphere. This day I spent almost all outside, and it was a minus temperature, therefore nobody should be surprised that I tried to imagine this place in spring time. However, I understand perfectly why people are so impressed with this place! In the evening I went on ice skating at the National Stadium. For the first time I had the opportunity to see the National Stadium from such a close up and I was really impressed. In the future, I plan to go on one of the trips organized in this place. I would love to see how it all looks from the inside. For dinner, I chose Israeli cuisine, although I really wanted something Thai. The 'West Bank' Restaurant turned out to be a hit, and Israeli wine is one of the best I've had the opportunity to drink! I spent the next day mainly in the Warsaw Uprising Museum. I'm interested in history of war, that's why it was a place I had to see. Of course, it shook me a little, but I think that this place should see everyone. I also had plans for Pawiak and Szucha, but I did not have enough time, so I left the museum for the next time. I also really wanted to enter the viewpoint of the Palace of Culture and Science, however, I was there once and found that this point on the list will be ticked away only when I can explore the rest. It has not succeeded, so it still awaits me in the future.
I divide my photos from the trip into two posts, so it looks a little bit nicer!
By the way, I would like to invite you to my new TUMBLR website, where I will publish my amateur photographs.

February 08, 2018

Embroidery Crossbody Bag - Zaful PL|EN

Embroidery Crossbody Bag - Zaful PL|EN
*Scroll down to read in English*

Kilka dni temu przyszła pierwsza część mojego zamówienia ze sklepu Zaful. Jakże mile zaskoczona  byłam, gdy wróciłam z zakupów, a na stole czekała na mnie paczka. Spodziewałam się bowiem, że zostanie ona doręczona o wiele później niż w około tydzień. Niemalże od razu zabrałam się za jej rozpakowywanie, a moim oczom ukazała się przepiękna torebeczka, w której jestem totalnie zakochana. Spodobała mi się ona od razu, gdy tylko ją ujrzałam w asortymencie sklepu i była pierwszą rzeczą, którą wrzuciłam do koszyka. Nie byłam jednak pewna, jak będzie się prezentować na żywo, ale nie czuję się ani trochę zawiedziona. Torebka jest sztywna i ma za to u mnie wielki plus. Jest mała, idealna do lekkich czy eleganckich stylizacji, portfel i telefon na pewno się w niej zmieszczą. Pasek jest idealnej długości, kawałek za biodra, jest koloru złotego, co dodaje torebeczce nieco blasku. Również zapięcie się błyszczy, w którym również możemy się przejrzeć, jeśli w okół nie ma żadnego lusterka. Zapięcie jest na tyle dobre, że nie będę musiała się obawiać, iż ktoś przypadkiem zajdzie mnie od tyłu i ukradnie zawartość torebki. Najbardziej urzekły mnie w niej kolory, które wyglądają moim zdaniem jeszcze lepiej na żywo. Jedynym minusem jest to, iż czarna część torebki jest nieco szorstka, ale nie jest to jakiś wielki problem. Ogólnie całość na wielki plus, nie mogę się doczekać, aż skompletuję to z jakimiś fajnymi ciuszkami.  
Torebeczkę znajdziesz TUTAJ.
_______________
A few days ago I got the first part of my order from Zaful. How pleasantly surprised I was when I came back from shopping, and a package was waiting for me on the table. I was expecting that it would be delivered much later than in about a week. Almost immediately I started to unpack it, and my eyes appeared beautiful bag in which I am totally in love. I liked it immediately, as soon as I saw it in the assortment of the store and it was the first thing I put into the basket. I was not sure how it would look, when I get it, but I do not feel disappointed. The bag is stiff and it is a big plus for me. It is small, perfect for light or elegant stylizations, the wallet and the phone will definitely fit in it. The belt is of perfect length, the piece for the hips is golden, which adds a bit of glow to the purse. Also, the closure glitters, in which we can also see ourselves if there is no mirror in the area. The clasp is good enough that I will not have to worry that someone will accidentally get me from the back and steal the contents of the purse. What captivates me most in it colors, which in my opinion look even better live. The only downside is that the black part of the bag is a bit rough, but it is not a big problem. Overall, the whole thing is a big plus, I can not wait to complete it with some nice clothes.
You can find the bag right HERE.

February 06, 2018

Spring Wishlist with Rosegal PL|EN

Spring Wishlist with Rosegal PL|EN
*Scroll down to read in English*

Za oknem nadal widnieje mała warstwa śniegu, a termometr pokazuje minusową temperaturę. Mnie jednak marzy się już ciepły wiaterek i słońce, ten piękny, wiosenny zapach powietrza i śpiew ptaków z samego rana. Nie ukrywam, że od zawsze jestem fanką raczej ciepłych dni, wiosna i lato mogłyby dla mnie trwać wiecznie, a jesień i zima mogłyby nie istnieć. Marzy mi się w przyszłości zamieszkać choć na chwilę w ciepłym kraju, gdzie temperatura nie spada poniżej zera, a najlepiej nawet poniżej dziesięciu stopni. Przeglądałam dzisiaj swoje zdjęcia z dni wakacyjnych i z zachwytem patrzyłam na sukienki, w których teraz trudno jest wyjść na spacer niestety. Pocieszam się jednak, bo zima przecież wiecznie trwać nie będzie i już niedługo będę cieszyć się ciepłem. No..za jakieś dwa miesiące pewnie będę już zupełnie zadowolona, mamy przecież dopiero luty. 
Luty - miesiąc, który kojarzy nam się głównie z jednym dniem, dniem zakochanych. O dziwo, wychodząc z domu na spacer czy do centrum handlowego, nie zarzucił mnie jeszcze ogrom czerwieni i serduszek. Wiele sklepów jednak z tej okazji organizuje dość duże wyprzedaże. Każdy w końcu chce wyglądać idealnie na walentynkowej randce ! Cieszyć się walentynkowymi wyprzedażami możemy się chociażby w sklepie internetowym Rosegal, który ponoć proponuje nam najlepsze walentynkowe prezenty ( best valentines gift - click ). Może warto więc przejrzeć ich ofertę i sprawić drugiej połówce lub sobie samemu jakiś prezent ? Koniecznie sprawdźcie ich ofertę. 
Ja natomiast przygotowałam dla Was wiosenną wishlistę, bo myślami jestem już w parku, kwietniowym popołudniem, ciesząc się słońcem i zielenią !
________________
I look through the window and there is still a small layer of snow, and the thermometer shows the minus temperature. However, I am already dreaming of warm breeze and sun, this beautiful spring smell of air and the singing of birds in the morning. I do not hide that I have always been a fan of rather warm days, spring and summer could last forever to me, and autumn and winter could not exist. I dream about living in a future in a warm country, where the temperature does not drop below zero, and preferably even below ten degrees. I looked through my vacation pictures today and watched the dresses with admiration, in which it is now difficult to go for a walk unfortunately. I comfort myself, because winter will not last forever and soon I will enjoy the warmth. Well, for about two months probably I will be completely satisfied, it is only February.
February - a month that we associate mainly with one day - valentine's day. Surprisingly, leaving the house for a walk or shopping center, I have not yet been accused of the enormity of reds and hearts. Many stores, however, on this occasion organize quite large sales. Everyone finally wants to look perfect on Valentine's date! Enjoy Valentine's sales, we can even at the online store Rosegal, who is supposedly offering us the best valentine gifts 2018 (best valentines gift 2018 - click). Perhaps it is worth checking their offer and making a rosegal valentines gift for the other half or yourself? 
I, however, have prepared a spring wishlist for you, because I'm already in the park, in April afternoon, enjoying the sun and green !
Pink dress <click>, Romper <click>, Polka dress <click>, Heel sandals <click>, Red mini dress <click>, Bag <click>

February 04, 2018

Red skirt and long boots PL|EN

Red skirt and long boots PL|EN
*Scroll down to read in English*

Nieczęsto mam okazję prezentować Wam na blogu moje stroje dnia, jednak jak zapewne zdążyliście zauważyć, lubię różnorodność na moim blogu. Korzystając z mojego wypadu do Poznania, postanowiłam wykorzystać moją kuzynkę i pozwolić jej pobawić się w mojego fotografa. Drugiego dnia lutego w końcu pozwoliłam sobie na zakup aparatu, o którym marzyłam już dość długo. Będąc w Poznaniu w planach miałam wybrać się na długi spacer i sprawdzić jego możliwości, niestety pogoda dzisiejszego poranka nie bardzo mi na to pozwoliła, a dzień wcześniejszy na prośbę Agaty spędziłyśmy w galerii handlowej, czego efekty możecie zobaczyć poniżej. Czerwoną spódniczkę zakupiłam z myślą o sobotniej imprezie, na którą ostatecznie nie poszłyśmy. Koszul zazwyczaj nie noszę, jednakże gdy ją zobaczyłam, od razu wyobraziłam sobie ją w zestawieniu ze spódniczką i tak po raz pierwszy w swoim życiu chyba, kupiłam koszulę. Kozaki zakupiłam już około dwa miesiące temu, kiedy poszukiwałam butów na angielską zimę. Nie są one ogrzewane, więc na prawdziwą zimę ze śniegiem raczej się nie nadają, natomiast myślę, że nawet na wczesną wiosnę będą świetne. 
W tym tygodniu w planach mam wyjazd i zwiedzenie naszej pięknej stolicy. Miałam okazję być tam kilka razy, jednakże niezbyt wiele widziałam, dlatego mam nadzieję, że w ciągu tych dwóch dni uda mi się zobaczyć kilka muzeów. Chciałam Was jednak zapytać, jakie miejsca w Warszawie są Waszymi ulubionymi ? Co warto zobaczyć, gdzie warto pójść i pobawić się w fotografa ? 
_______________
I do not have a chance to present you my outfit of the day on the blog, but as you have probably noticed, I like the diversity on my blog. Taking advantage of my trip to Poznań, I decided to use my cousin and let her to be my photographer. On the second day of February, finally, I allowed myself to buy a camera that I had dreamed about for quite a long time. Being in Poznan, I planned to go for a long walk and check its possibilities, unfortunately the weather this morning did not allow me much, and the day before at the request of Agata we spent in the mall, what effects you can see below. I bought a red skirt with a thought of the Saturday party, which we finally did not go to. I usually do not wear chemises but when I saw her, I immediately imagined her in comparison with the skirt, and probably for the first time in my life I bought a shirt. I have already bought this black, long boots about two months ago, when I was looking for shoes for the English winter. They are not really warm, so for real winter with snow rather unfit, but I think that even in early spring will be great.
This week I am planning to go and visit our beautiful capital. I had the opportunity to be in Warsaw several times, but I did not see much, so I hope that during these two days I will be able to see some museums. However, I wanted to ask you what places in Warsaw are your favorites? What places I must see and where can I do some photography ?
Chemise: Bershka, 79,90zł, Skirt: New Yorker, 39,90zł. Boots: 39,99£, Bag: New Look

January 30, 2018

Make Photography Easier K.Tusk PL|EN

Make Photography Easier K.Tusk PL|EN
*Scroll down to read in English*

Nie wiem, czy miałam okazję wspomnieć, że za sprawą studiów od jakiegoś czasu zaczęłam interesować się fotografią. Bloga piszę już prawie dwa lata, więc chcąc nie chcąc, zawsze miałam do czynienia z fotografią. Mogę jednak z ręką na sercu przyznać, że nigdy nie myślałam o niej zbyt poważnie, nie pasjonowałam się nią aż tak bardzo. Aktualnie natomiast mam w planach zakup aparatu i rozwinięcie, a raczej nabycie jakiś nowych umiejętności. 
Gdy przed świętami zostałam zapytana, co chciałabym dostać w prezencie, zastanawiałam się dość długo, bo wszystko co potrzebne już mam, więc mogłam znaleźć coś bez czego mogę żyć, ale może mi się przydać albo z czego mogę mieć chociaż trochę rozrywki. Poprosiłam więc o dwie książki dotyczące fotografii i o jednej z nich chciałabym napisać co nieco dzisiaj. 
Bloga Katarzyny Tusk nigdy raczej nie miałam okazji czytać, ba, nawet nie wiedziałam, że taki istnieje. Zajrzałam na niego podczas przeglądania jej książki i teraz raz na jakiś czas na niego wpadam. 
Muszę przyznać, iż po tej publikacji spodziewałam się nieco więcej. Nie czytałam żadnych opinii na jej temat i owszem, kupiłam ją w ciemno.Całą książkę pochłonęłam w mniej niż godzinę, jej treść bowiem jest nieco uboga. Większą część książki zajmują zdjęcia wykonane przez autorkę, które faktycznie są ładne, jednak wątpię, by nadawały się do profesjonalnego portfolio, a bardziej do prywatnych zbiorów bądź na instagrama czy bloga. 
Dostać możemy w niej faktycznie trochę ciekawych wskazówek dotyczących światła, miejsca czy tła chociażby.  Od kilku tygodni myślę o tym, by założyć instagrama, który będzie całkowicie połączony z blogiem i owszem, dzięki tej książce mam kilka pomysłów na to, jak faktycznie sprawić, by był on całkiem ciekawy i dobrze wyglądał. Mam również nadzieję, iż przełoży się to na jakość zdjęć na blogu. 
Uważam, iż książka ta świetna jest dla instagramowiczów i blogerek, nie jest ona jednak raczej przeznaczona dla osób, które o fotografii myślą nieco poważniej. Ja jako blogerka oraz zupełnie początkująca w fotografii osoba znalazłam tam kilka ciekawych porad. Chciałabym jednak, by jej treść była nieco bardziej rozbudowana. 
Nie żałuję, że postawiłam na tę pozycję, nie straciłam na nią wiele czasu i w każdej chwili mogę do niej wrócić. Nie jest ona jednak niezbędna do życia, a jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się czegoś na temat faktycznej fotografii, nie powinien po nią sięgać. Kasia niewątpliwie wie, jak robić ładne zdjęcia, zapewne zarabia na nich, wystarczy przecież przejrzeć jej instagrama i bloga - na mnie robi wrażenie, ale myślę, iż w tę książkę, mogła włożyć nieco więcej serca i wysiłku..ale przynajmniej cieszy oko ! 
_________________________
I do not know if I had the opportunity to mention that due to my studies I have started to be interested in photography. I have been writing a blog for almost two years, so I always had to deal with photography if I did want to or  did not. However, I can admit with my hand that I never thought about it too seriously, I did not really like it so much. Currently, however, I plan to buy a camera and develop, or rather acquire new skills.
When I was asked before Christmas what I would like to get as a gift, I was thinking for a long time, because I have everything I need, so I could find something without which I can live, but it can be useful or something I can have at least some entertainment. So I asked for two books about photography and I would like to write about one of them a bit today.
I have never had the opportunity to read the blog of Katarzyna Tusk, I did not even know that it exists. I looked at it while I was reading her book and now I fall in on it once in a while.
I must admit that after this publication I was expecting a bit more. I did not read any opinions about it, and yes, I bought it in the dark. I absorbed the entire book in less than an hour, its content is a bit lean. The larger part of the book is taken by pictures made by the author, which are actually pretty, but I doubt they will be suitable for a professional portfolio, more so for private collections or for an instagram or blog.
We can actually get some interesting tips about light, space or background in it. For several weeks I have been thinking about creating an instagram account that will be completely connected to the blog and yes, thanks to this book I have some ideas on how to actually make it quite interesting and look good. I also hope that this will translate into the quality of photos on the blog.
I think that this book is great for instagram users and bloggers, but it is not intended for people who think about photography a little bit more seriously. As a blogger and a beginner in photography, I found a few interesting tips there. However, I would like its content to be a bit more extensive.
I do not regret that I put up this position, I have not lost much time for it and I can come back to it at any moment. However, it is not necessary for life, and if someone would like to learn something about actual photography, he should not reach for it. Kasia undoubtedly knows how to take nice pictures, probably earns them, after all it is enough to look through her instagrama and blog - it impresses me, but I think that in this book, she could put a little more heart and effort ... but at least please the eye!

January 25, 2018

Valentine's Wishlist Zaful PL|EN

Valentine's Wishlist Zaful PL|EN
*Scroll down to read in English*

Wielkimi krokami zbliża się święto zakochanych. Tego dnia spodziewać się możemy tłumów w sklepach i na ulicach, kwiaciarnie zarobią trzy razy więcej niż każdego innego dnia, a wejście do restauracji wieczorem musimy sobie zarezerwować już kilka dni wcześniej. Już niebawem otoczeni będziemy czerwienią i serduszkami. Zawsze uważałam, że walentynki to tylko kolejna okazja do wyjścia z ukochanym na randkę, która niezwykle dołuje zdesperowanych, samotnych singli. Osobiście walentynek w tym roku raczej nie obchodzę, ale myślę, że już za kilka dni sama zacznę czuć ich presję. Mimo wszystko fajnie jednak, że ktoś kiedyś w Średniowieczu wpadł na taki pomysł. Jest to kolejny dzień, gdzie człowiek może spróbować choć na chwilę uciec od codzienności, prawda? 
Jestem osobą, która uwielbia się przebierać, spędzać godziny na robieniu makijażu i dobieraniu sukienek. Kocham szpilki i wygląd 'glamour', choć na co dzień raczej mnie takiej nie zobaczycie. Zajęło mi jednak trochę czasu, przygotowanie dla Was mojej wishlisty z Zaful. Sklep, który ma dość ciekawą ofertę walentynkową, którą sprawdzić możecie tutaj i dodatkowo macie ode mnie kod zniżkowy (ZAKIRA), którego możecie użyć.
 Zastanowiłam się nad tym, jak chciałabym wyglądać w takim dniu. I choć zazwyczaj stawiam na małe, czarne sukienki, tym razem rzuciłabym się jednak na czerwień i to na dodatek nieco rozkloszowaną ! Czarne szpilki to zdecydowany must have na tę noc i elegancka, mała torebeczka w tym samym kolorze. Dodatkowo ładnie dobrana biżuteria, prosta, która jednak doda nam nieco blasku. Niestety luty nie jest zbyt ciepłym miesiącem, dlatego na wszystko zarzucić trzeba coś więcej - zdecydowanie wybrałabym jasny płaszczyk, który nie odebrałby mi zbyt dużo elegancji.
A Wy ? Jak wyobrażacie sobie siebie na walentynkowej randce ? :)
____________________
The Valentine's Day is coming fast. On this day, we can expect crowds in shops and on the streets, florists will earn three times more than any other day, and the table in the restaurant in the evening we have to book a few days earlier. Soon we will be surrounded by red colour and hearts. I always thought that Valentine's Day is just another opportunity to go out with a loved one on a date, which is extremely desperate for lonely singles. Personally, I do not care about Valentine's Day this year, but I think that in a few days I will start to feel their pressure by myself. Nevertheless, it's nice that somebody in the Middle Ages came up with such an idea. This is another day where a man can try to escape from everyday life even for a moment, right?
I am a person who loves to dress up, spend hours doing makeup and choosing dresses. I love high heels and a 'glamour' look, although you will not see me like that on a daily basis. It took me some time, to prepare my wishlist from Zaful for you. The shop hah a great offer for valentine's day, which you can check right here and additionaly here you have a discount code (ZAKIRA) which you can use.
 I wondered how I would like to look on such a day. And although I usually put on small, black dresses, this time I would throw myself at the red and it's a little flared in addition! Black heels are a definite must have for this night and an elegant, small bag of the same color. In addition, nicely selected jewelry, simple, which, however, will give us a bit of glow. Unfortunately, February is not a very warm month, so you have to give something more to everything - I would definitely choose a light coat that would not take too much of my elegance.
And you ? How do you imagine yourself on a Valentine's date?
Dress: <click> Coat: <click> Bag: <click> Shoes: <click> Earnings: <click> Necklace: <click>