19 March 2017

Beauty and The Beast

W piątkowy wieczór wybrałyśmy się wraz z Anną do kina. Jak tylko kilka tygodni temu dowiedziałam się o tym, że będzie nowa wersja ,,Pięknej i Bestii", wiedziałam, że muszę ją zobaczyć. Nie znałam jednak daty premiery, byłam więc zaskoczona, jak znajoma powiedziała, że już można film zobaczyć. Na szczęście chętnej osoby na wyjście do kina długo szukać nie musiałam, bowiem okazało się, że Anna uwielbia tę historię dokładnie tak samo jak ja.
Nie ma osoby, która nie słyszałaby o tej francuskiej baśni, która spisana została przez Jeanne Marie Le Prince de Beaumont. Doczekaliśmy się wielu jej ekranizacji i każdy miłośnik tej historii zapewne ma swoją ulubioną. Moją chyba na zawsze będzie bajka produkcji Golden Films, którą oglądałam, jak byłam dzieckiem. Różni się ona nieco od oryginału, choćby tym że główna bohaterka ma siostry. Spędziłam kilka godzin na poszukiwaniu tej wersji, bowiem nie jest ona aż tak znana i raczej mało dostępna w Polsce. Nie mogłam znaleźć żadnej wzmianki jej temat. Aż w końcu doszukałam się na youtube całej bajki ! Możecie się ze mnie śmiać albo mi nie wierzyć, ale obejrzałam ją na nowo. Oczywiście nie wzbudziła we mnie tak wielu emocji jak kiedyś, ale mimo wszystko fajnie było do tego wrócić.
Powracając jednak do filmu, muszę przyznać, że byłam niezwykle zaskoczona. Reżyser, Bill Condon, wykazał się niezwykle wielkim szacunkiem do pierwowzoru bajki, a mimo wszystko film nadal był niezwykle interesujący i trzymał mnie w napięciu. Początkowo co prawda byłam znudzona. Zbyt wiele muzyki, która przecież gra w filmie wielką rolę. W pewnym momencie byłam jednak tak zafascynowana, że przestałam jeść popcorn i oglądałam ze zdenerwowaniem i napięciem, pomimo tego że przecież znałam zakończenie ! Mimo wszystko możemy spokojnie doszukać się wielu różnic pomiędzy filmem a pierwowzorem: ojciec Belli jest artystą, a historia jej matki jest nam dokładnie wyjaśniona; pokazany jest również powód, dla którego Bestia ( książę ) zachowywał się w taki okropny sposób; ponadto w bajce wszystkie żywe przedmioty okazują się być dziećmi - w filmie jedynie filiżanka jest chłopcem, a cała reszta to dorośli ludzie, którzy również mają swoją historię. Muzyka nieco została zmieniona, ale niestety ja nie jestem osobą, która przykłada do niej wielką wagę, więc nie mogę jej oceniać. W filmie było również wiele zabawnych momentów, więc na sali było nieco śmiechu ! Ach, no i nie zapominajmy o tym, co tak bardzo poruszyło wielu widzów, znajdziemy mały wątek homoseksualizmu. Swoją drogą wywołało to naprawdę wielkie oburzenie w niektórych krajach, jak na przykład w Rosji. Wielkie poruszenie w niektórych państwach sieje również to, że w rolę Belli wcieliła się Emma Watson - feministka. Nie mnie oceniać jej postawy i nie zamierzam mówić o tym, czy ją popieram, czy też nie pod tym względem, ale jestem w stanie powiedzieć, że aktorka doskonale wpasowała się w rolę, moim zdaniem była zdecydowanie dobrym wyborem !
A Wy ? Oglądaliście film ? Jakie są Wasze odczucia względem niego ? :)
_________________
On Friday night we went with Anna to the cinema. As soon as few weeks ago I found out that there will be a new version of ,,Beauty and the Beast" I knew, I have to see it. I didn't know the date of premiere, so I was really suprised, when my friend told me, that we can already watch it. Fortunately, it was really easy to find someone, who would like to go with me to the cinema, because it turned out that Anna loves this story so much exactly like I do.
There is no person who does not have heard of this French fairy tale, which was written by Jeanne-Marie Le Prince de Beaumont. We have lived many movies of it and I think every fan of her has his favourite one. I guess, mine will always be a fairy tale produced by Golden Films, which I was watching, when I was a kid. I spend a lot of hours by looking for it on the internet, because it isn't so popular and it's not really available in Poland. I couldn't find anything about it. But finally I found the whole tale on youtube. You can laugh on me or don't believe me, but I watched it one more time. Of course it didn't arouse my emotion like then, but it was really nice to come back to this.
Coming back to the movie, I have to admit, I was really suprised. Director, Bill Condon, showed a very great respect to the original fairy tale, but movie still was really interesting and kept me in suspense. Honestly, at the beginning I was little bit bored. There was too much music, which obviously is very important for this movie. At some point, however, I was so fascinated, that I stopped eating popcorn and I was watching with nervousness and tension, even though I knew the end. Anyway we still can find a lot of differences between this movie and the archetype: Bella's father is an artist and her mother's history is explained; there is shown a reason, why the Beast ( the prince ) was behaving in such a bad way; additionaly in the tale all living subjects turn out to be children - in movie only a cup is a little boy, the rest are adults with their own history. The music was sometimes a little bit different, but unfortunately I'm not a person, who attaches a great importance to it, so I can't evaluate it. In the movie there is some funny moments, so there was so laugh in the hall ! Ach, we can't forget about this thing, which caused such a stir in the audience, we can find a topic of homosexuality there. By the way it really caused great indignation in some countries, such as Russia. A great stir in some countries induced also that the role of Bella was played by Emma Watson - feminist. Not for me to judge her attitude and I'm not going to say whether I support it or not in this respect, but I can say that the actress perfectly fit to the role, in my opinion, was definitely a good choice!
And you ? Have you seen a movie ? What do you think about it ? :)

Zdjęcia zaczerpnięte z losowych stron internetowych./ Photos were taken from random websites. 

15 March 2017

Hello Spring !

Podczas gdy ludzie w Polsce marzną, ja cieszę się wiosną, która mnie już tutaj zaskoczyła. Codziennie około piętnastu stopni i od razu mam większą ochotę wstawać wcześniej czy wyjść z domu. Każdy kto mnie zna, doskonale wie, że gdybym mogła, to zapadłabym w sen zimowy jak niedźwiedzie. Pół zimy przespałam, choć nie była ona tutaj aż tak mroźna. Mimo wszystko to i tak najbardziej znienawidzona przeze mnie pora roku. Korzystając ze swojej pierwszej wypłaty, chęci wyjścia z domu i oczywiście nabycia czegoś nowego, w sobotę wybrałam się na zakupy z Reginą, na których spędziłyśmy cały dzień. Ten weekend niestety będę pracować i już nad tym ubolewam, ale hej, zadowolona będę, jak zobaczę pod koniec miesiąca moje konto znów. Podjęłam pierwszy raz w życiu normalną pracę i choć nie zawsze jestem z niej zadowolona, to jestem dumna sama z siebie. Oczywiście, to nie praca moich marzeń, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda ? Jednak muszę przyznać, że w tę piękną pogodę najchętniej wybrałabym się nad morze, po prostu by posiedzieć. Ale obowiązki najpierw. Tym bardziej że mam na co zbierać, ale o tym na razie nic nie mówię. Możecie jednak trzymać kciuki ! :) Miałam ochotę dzisiaj napisać taki post od siebie, o wszystkim i o niczym. Ach, no i próbuję poskładać swoje życie do kupy po tym, jak obejrzałam finał swojego ukochanego serialu i myślę o tym, jak słaby był i, że nie zobaczę już nigdy więcej nowych odcinków ! Ale to tylko taki mały szczegół. :)
____________________
While people in Poland are still freezing, I can enjoy a spring, which have already suprised me here. Almost every day there is around fifteen degrees, so I really want to get up earlier and go out. Anyone who knows me, knows that if I could, I would sleep whole winter just like a bears. I slept half winter even if it wasn't so cold here. Winter is still the season, I hate the most. Because of my first paycheck, desire to go out and get something newI decided to go shopping with Regina and we spent like this almost whole Saturday. Unfortunately this weekend I have to work and I already regret it, but I'll be more happy, when I'll see my paycheck at the end of month. It's my first real job in my life and even if I'm not always happy because of this one, I'm still proud of myself. Of course it's not a job of my dreams, but you need to start from somthing, right ? I need to admit, in this beautiful weather I would love to go by the sea just to sit there and enjoy, but responsibilities firstly. Especially that I have to save money for something important to me, but I'm not gonna tell you anything about it yet. Anyway you can keep your fingers crossed ! :) Today I wanted to write a note about everything and nothing. Och, haven't mentioned that I try to get my life back after watching the final of my favourite tv show, which was so bad and I'm so sad, that I won't see another new episodes ! But this is just a small detail. 

Blouse: New Look,   Trousers:Primark,    Boots: Adidas,    Sunglasses:H&M,    Bag: Primark,    Watch:No Name

9 March 2017

Brighton Sea Life&Give Away Winner

Hej, hej, hej ! 
Dzisiaj wpadam do Was z małą zdjęć z oceanarium w Brighton. Miejsce świetne. Miałam okazję zobaczyć wiele pięknych ( i nie tylko ) ryb i wielu innych zwierząt wodnych, takich jak żółwie czy nawet rekiny. Podobało mi się tam, jednakże muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś więcej. Cała wizyta trwała może około trzydziestu minut, bo miejsce nie okazało się być duże, a wręcz przeciwnie, byłam nim zawiedziona. Wybrałabym się tam raz jeszcze z wielką chęcią, ale tylko pod warunkiem, że miałabym po raz kolejny voucher, który zaniżał cenę o 50%, bowiem tak krótka wycieczka nie jest warta swoich pieniędzy. Mimo wszystko jeżeli ktoś jest fanem stworzeń wodnych, polecałabym się wybrać.
Dodatkowo dzisiaj chciałam ogłosić zwycięzce rozdania, którym jest Anna Hh z bloga Malinowy Skarbiec! Zwycięzcę wybierałam na podstawie losowania, więc gratulacje ! Jeszcze dzisiaj powinnam wysłać do Ciebie emaila, w którym poproszę Cię o adres do wysyłki. Jeśli wiadomości nie dostaniesz, skontaktuj się ze mną. Wszystkim bardzo dziękuję za wzięcie udziału i zapraszam na kolejne rozdania, które pojawią się już wkrótce ! :)

________________________
Hey, hey, hey ! 
Today I'm coming to you with some photos from Sea Life Brighton. This place is amazing. I had an opportunity to see a lot of beautiful ( and not only ) fishes and another water animals like turtles or sharks. I liked it, but I have to admit, I was expecting something more. All tour lasted about 30 minutes, because place is not really big, on the cotrary - I was disappointed. I would love to go there one more time, but only if I have another voucher which gives me 50% off, because so short tour is not really worth such money. After all, if someone is a fan of aquatic creatures, I recommend to go.
Wybaczcie jakoś zdjęć, jednakże ze względu na dobro ryb, nie mogłam używać lampy błyskowej. 
I'm sorry for bad quality of photos, but due to animal welfare I couldn't use the flash.

WSZELKIE PRAWA ZASTRZEŻONE , Design by DolcziiBlog